…Tfu, tfu Na Psa Urok !!! to zaklęcie, które wywodzi się z medycyny ludowej. Miało na celu zdjąć chorobę lub zły czar z człowieka i przenieść ją na psa. Zapewne właśnie dlatego, że pies od zawsze był najwierniejszym ludzkim przyjacielem i doskonale wywiązywał się ze swoich terapeutycznych zobowiązań, dziś sam w związku z tym często potrzebuje pomocy i naszego wsparcia. Ile w tym prawdy? – oceńcie sami. Faktem jest jednak to, że psy były i będą przy człowieku zawsze. Nieustannie dostosowują się do naszych kolejnych zmian w pędzącym trybie życia, nowych warunków, które są co raz mniej związane z ich naturalnym środowiskiem. Wprowadzając zwierze towarzyszące (psa lub kota) do swojego domu musimy zapewnić mu nie tylko wyżywienie i opiekę weterynaryjną, ale również takie warunki rozwoju i nauki, aby były one jak najbardziej zbliżone do tego co jest właściwe dla jego gatunku. Czyż, więc można się nie zgodzić ze sformułowaniem, że „każdy pies jest mądry – mądrością swojego właściciela”! Zanim jednak zdecydujesz się zaprosić pod swój dach specjalistę to koniecznie sprawdź jego kwalifikacje zawodowe.

O nas… zoopsycholog i treser to ściśle i trwale przeplatające się dwa zawody. Porady i wskazówki jakie przekazujemy właścicielom psów i kotów muszą iść zawsze w parze z praktyką. Nie można zostawić Klienta z listą zalecanych rozwiązań, nie pokazując mu jednocześnie jak ma je prawidłowo zastosować i wykonać w swoim domu. Z drugiej zaś strony bezwarunkowa wiara, że samo szkolenie psa rozwiąże powstałe wcześniej zaburzenia w jego codziennym zachowaniu jest również błędna. Niezbędna jest tu bowiem wiedza zoopsychologiczna, która pozwoli na ustalenie przyczyny problemu, zastosowania odpowiedniej terapii, a ta dopiero w połączeniu z ćwiczeniami treserskimi jest 100% gwarancją na uzyskanie sukcesu.